sty 10 2003

już nie mogę


Komentarze: 4

jestem tu od pół roku i już nie daję rady.......mieszkam znowu z matką i niewiele brakuje,żebym ją zabił prawie.....wszystko co zrobi i powie wkurwia mnie tak, jakby ktoś mnie zamknął w klatce i codziennie kazał odpowiadać na te same pytania....mam myśli samobójcze związane z tym, że z nią mieszkam, a mieszkam ponieważ muszę-w moim życiu wszystko od roku się pierdoli i kasy brak....zawsze wynajmowałem jakieś mieszkanko, ale teraz nie stać mnie-mam samochód na raty, zadłużyłem się na karcie kredytowej i teraz bank wziął się za mnie, komputer też nie jest jeszcze mój. A do tego jestem tak naprawdę sam od kilkunastu miesięcy, były kobiety i są, ale to nie jest to;wszystko jest przeciw mnie albo ja przeciw wszystkim. Jedyna fajna historia to, że syn się urodził, ale i tak go nie widziałem, bo z jego matką nie gadamy za bardzo.Właściwie w ogóle nie gadamy; wiem, że teraz jest z nim w Holandii... Miesza mi sie to wszystko co chcę i czego potrzebuję; jestem za miękki na nasz kraj=Polska...chciałbym teraz zasnąć i obudzić się wtedy, kiedy będę bogaty i już nie będę myślał tylko o pieniądzach, albo chciałbym zasnąć i nie obudzić się już nigdy...takie są moje marzenia.

 

russell : :
kogo_to_obchodzi?
12 stycznia 2003, 14:55
CZŁOWIEKU! ciesz się, że żyjesz! pieniądze, czy tylko to się dla Ciebie liczy? zapewniam Cię, że bycie bogatym wcale nie jest take super. Kiedy jesteś bogaty, ludzie udają, że sa Twoimi przyjaciółmi, zależy im tylko na kasie. Nie wiesz, kto naprawdę Cię lubi, a kto udaje... wiem co mówię, sama to przezywałam... teraz, kiedy idę gdzieś , musze parkować daleko, byludzie nie widzieli, jakim wozem przyjechałam. są ważniejsze rzeczy d pieniędzy, jak przyjaźń i miłość...
11 stycznia 2003, 00:29
nie tylko Ty masz takie problemy... z jednej strony powinieneś się cieszyć że w ogóle masz gdzie mieszkać a z drugiej może masz i rację że już dłużej nie wytrzymasz... sen to też nie jest rozwiązanie... pamiętaj że przed problemami możesz uciec ale się przed nimi nie schowasz... może powinieneś najpierw stoczyć z nimi walkę a nie od razu poddawać się? pamiętaj też że nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej... a ludzie zawsze chcą mieć to co jest w danym momencie niedostępne...
11 stycznia 2003, 00:29
jesteśmy z wami;
my silent scream
11 stycznia 2003, 00:05
no coz.. powodzenia zycze.. i milych snow.. m.

Dodaj komentarz